Komentarz redakcji: Po pierwsze jawność

Mariusz Staniszewski
Mariusz StaniszewskiDGP
16 sierpnia 2010

Pamięć ludzka jest krótka. Jeszcze niedawno informacja o tym, że – jak np. w podwrocławskiej Oleśnicy – wójt ze skarbnikiem za bezcen wykupywali kamienice, nie robiła na nikim wielkiego wrażenia. Taki wójt podkaliskich Gizałek mógł być podejrzany o wyłudzanie pieniędzy, a prezydent Piotrkowa rządził zza krat.

Dla większości obywateli stało się oczywiste, że lokalna władza dorabia na boku. I choć nie godzili się na to, to byli bezsilni wobec tej patologii.

Gdy doniesienia o uwikłanych w afery lokalnych politykach stają się rzadsze, samorządowcy chcą zrezygnować z podstawowego narzędzia do walki z korupcją, czyli z oświadczeń majątkowych. Ten prosty mechanizm odstrasza od czynnego udziału w polityce wszystkich, którzy muszą ukrywać pochodzenie swojego majątku.

Pozostało 50% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.