Kryszkiewicz: Dzięki Trybunałowi Konstytucyjnemu wiem, że reforma sądownictwa działa

Małgorzata Kryszkiewicz
Małgorzata KryszkiewiczDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
4 grudnia 2018

Organy władzy publicznej powinny ze sobą współpracować, a ich działania powinny być przewidywalne. No i na wyrok nie powinno się czekać latami. Wiele osób pewnie myśli, że nie da się zbudować państwa, które by spełniało wszystkie te postulaty. Zaraz, krok po kroku, spróbuję udowodnić, w jak wielkim są błędzie.

Posłużę się konkretnym przykładem. Zupełnie przypadkowo mój wybór padł na wniosek złożony niedawno do Trybunału Konstytucyjnego przez Krajową Radę Sądownictwa. Rada skarży w nim przepisy, na podstawie których ukształtowano jej obecny skład. TK przyzwyczaił nas już do tego, że sprawy bliskie sercu partii obecnie rządzącej rozpatrywane są błyskawicznie. Mimo to trzeba przyznać, że w przypadku wniosku KRS tempo procedowania jest wręcz zabójcze. Pismo rady wpłynęło do trybunału 28 listopada, a już dwa dni później poznaliśmy termin rozprawy. I należy go określić jako więcej niż przyzwoity. Werdykt TK wyda za niecały miesiąc, 3 stycznia 2019 r. Postulat o przyśpieszeniu okresu oczekiwania na wyrok możemy więc odhaczyć.

Pozostało 69% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.