Zamiast wymaganych przez UE 4 kg elektrośmieci na mieszkańca, zbieramy zaledwie 1,5 kg. Firmy przedstawiają kontrolerom fałszywą dokumentację o ilości przetworzonych odpadów. Za podawanie nieprawdziwych danych o przetworzonym sprzęcie grozi grzywna do 5 tys. zł.
Polskie firmy nie utylizują zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. W Głównym Inspektoracie Ochrony Środowiska przedstawiają dokumenty, z których wynika, że zbierają i przetwarzają tyle starych urządzeń, ile wymagają przepisy, jednak wiele z nich w dalszym ciągu zalega na hałdach śmieci.
– Rozwija się handel kwitami, który powoduje, że na papierze wiele firm ma coraz lepsze wyniki zbiórki zużytego sprzętu gospodarstwa domowego. W rzeczywistości z tymi odpadami nic się nie dzieje – ostrzega Grzegorz Skrzypczak, prezes organizacji odzysku sprzętu elektrycznego i elektronicznego Elektroeko. Tłumaczy, że tylko część przedsiębiorców rzeczywiście ponosi koszty związane ze zbieraniem i przetwarzaniem starych urządzeń RTV i AGD i przedstawia prawdziwe dane.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.