Lwia część z 70 tys. wniosków, które w ubiegłym roku przyjęła Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Irena Lipowicz, dotyczyła pomocy prawnej. Zagubieni w gąszczu przepisów Polacy, których nie stać na prawnika, szukają pomocy gdzie się da. PSL ma pomysł jak to zmienić.
- Codziennie odbieramy kilka telefonów z pytaniem o bezpłatne porady prawne. Zainteresowanie jest ogromne - przyznaje w rozmowie z DGP pracownica kancelarii radcowskiej. Podobne opinie słyszymy jeszcze w kilku innych. - Prawo rodzinne, spadki, sprawy komornicze – Anna Jasielska, radca prawny z kancelarii Mariusz Boruch w Krakowie wylicza problemy, z którymi mieszkańcy najczęściej przychodzą po bezpłatną poradę. – Zainteresowanie jest bardzo duże. Na nasze porady trzeba się zapisać. Zwykle miejsca kończą się w ciągu godziny od uruchomienia zgłoszeń.
Polak o prawo pyta Rzecznika
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.