Dziennik Gazeta Prawana logo

Za przygotowanie złego prawa urzędnikowi nic nie grozi

sąd, prawo, sprawiedliwość
Ostatnio jedna z sędziów Trybunału Konstytucyjnego rozpatrując, czy minister gospodarki przekroczył delegację ustawową, wydając rozporządzenie, stwierdziła, że nigdy nie spotkała się z taką rozbieżnością pomiędzy tym, do czego ustawodawca zobowiązał ministra, a tym, co ostatecznie znalazło się w dokumencie.ShutterStock
9 czerwca 2014

Za przygotowanie wadliwego rozporządzenia urzędnikowi w resorcie nie grozi nic. Zdaniem rzecznika praw obywatelskich to ogromna luka w prawie.

1813499-.jpg
Odpowiedzialność urzędników

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju opracowało projekt rozporządzenia do ustawy uchwalonej... trzy lata temu. W Ministerstwie Zdrowia zdarza się, że na rozporządzenie trzeba czekać nawet i dekadę. 17 ministrów zalega w sumie z wydaniem 214 rozporządzeń. Ale terminy to tylko jeden problem. Bywa i tak, że jakość aktów wykonawczych pozostawia wiele do życzenia. Ostatnio jedna z sędziów Trybunału Konstytucyjnego rozpatrując, czy minister gospodarki przekroczył delegację ustawową, wydając rozporządzenie, stwierdziła, że nigdy nie spotkała się z taką rozbieżnością pomiędzy tym, do czego ustawodawca zobowiązał ministra, a tym, co ostatecznie znalazło się w dokumencie.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.