Wczoraj „DGP” napisał, że wydziały komunikacji nie rejestrują aut bez umowy kupna-sprzedaży między pośrednikiem a osobą, której nazwisko figuruje w dowodzie rejestracyjnym. Komisy są zobowiązane wydawać takie umowy, ale wolą zataić transakcję, by uniknąć akcyzy. Co w takie sytuacji powinien zrobić kupujący? Spytaliśmy Wojciecha Kotalę, doradcę podatkowego w DLA Piper.
ROZMOWA
PAULINA BĄK
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.