Wypożyczyliśmy ze znajomymi trzy rowery wodne, zapakowaliśmy koszyk piknikowy, chcieliśmy popływać, wypocząć na wyspie i wrócić przed wieczorem. Do koszyka wrzuciliśmy kilka piw... – opowiada pan Maciej. – Gdy właściciel wypożyczalni to zobaczył, zagroził, że wezwie policję wodną, by nas skontrolowała, kiedy będziemy wracać, i doradził, by piwo zostawić na brzegu... Popsuł nam tym dzień. Nie chcieliśmy się przecież upijać! Czy miał prawo się wtrącać – zastanawia się czytelnik.
Właściciel wypożyczalni doszedł prawdopodobnie do wniosku, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Nie wolno prowadzić obiektów pływających (w tym także rowerów wodnych) pod wpływem alkoholu ani środków odurzających. Stosuje się w tej sprawie takie same zasady jakie dotyczą kierowców (dozwolona zawartość alkoholu we krwi do 0,2 promila). Zarządzający wyznaczonym obszarem wodnym lub osoba przez niego upoważniona może nie wpuścić na ten obszar lub żądać jego opuszczenia, jeśli czyjeś zachowanie wyraźnie wskazuje, że jest on nietrzeźwy lub pod wpływem narkotyku.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.