Uchwała stowarzyszenia nie musi być zaskarżona do odwoławczego organu wewnętrznego, żeby móc domagać się ochrony dóbr osobistych przed sądem – orzekł wczoraj Sąd Najwyższy.
Adam K. należał do Aeroklubu Śląskiego. Orzeczeniem sądu koleżeńskiego został jednak pozbawiony członkostwa. Powodem był konflikt z władzami klubu, gdyż Adam K. powiadomił organy nadzoru o nieprawidłowościach. Zgodnie z regulaminem klubu miał on 14 dni na wniesienie odwołania. Statut, na podstawie którego regulamin wydano, przewidywał jednak 30 dni. Jako że odwołanie zostało złożone po terminie 14 dni, nie zostało rozpoznane.
Adam K. złożył pozew o ochronę dóbr osobistych. Sąd Okręgowy przyznał, że decyzja o wykluczeniu była bezprawna, ponieważ działania członka nie były naganne.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.