Spacerując pod lasem z psem, natknęłam się na uzbrojonego młodego człowieka. Miał coś, co wyglądało na karabin. Nie podchodziłam bliżej, ale widziałam, że z niego celuje. Wystraszyłam się, bo wszystko działo się w mieście, w miejscu, w którym było sporo osób z dziećmi, psami – pisze pani Teresa. – Czy wolno spacerować z bronią
Młody człowiek zapewne miał wiatrówkę, czyli inaczej karabin pneumatyczny. Jeśli była to wiatrówka, w której energia pocisku opuszczającego lufę jest mniejsza niż 17 J (dżuli), to nie podlega ona zapisom ustawy o broni i amunicji i jest po prostu gadżetem. Można się dowolnie przemieszczać z takim urządzeniem, wolno także organizować zawody i strzelać bez żadnego zezwolenia. Oczywiście dobra zabawa się kończy, jeśli w grę wchodzi straszenie przechodniów, stwarzanie zagrożenia zdrowia lub życia innych osób, a także zwierząt, nawet jeśli to była tylko zabawa bezpieczną repliką pistoletu albo procą. Dlatego miejsce, w którym zamierza się postrzelać, dobrze jest przynajmniej oznaczyć taśmą, a na niej przyczepić kartki z ostrzeżeniem o strzelaniu z wiatrówki i strzałką pokazującą kierunek obejścia (za plecami strzelającego – nigdy przed lufą). Naruszenie zasad bezpieczeństwa może się skończyć pociągnięciem do odpowiedzialności cywilnej lub karnej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.