Rady dla Łukasza Piebiaka [OPINIA]

Ewa Szadkowska
Ewa Szadkowska DGP
10 września 2019

Od ponad tygodnia adwokaci prześcigają się w okazywaniu oburzenia, jakie wywołała w ich szeregach wypowiedź prof. Andrzeja Rzeplińskiego. Były prezes Trybunału Konstytucyjnego był bowiem łaskaw publicznie stwierdzić, że Łukasz Piebiak, jeden z głównych bohaterów afery hejterskiej, po odwołaniu z funkcji wiceministra sprawiedliwości nie powinien wracać do orzekania, bo „nie ma moralnej i prawnej zdolności do tego, żeby być sędzią”.

Mógłby natomiast według pana profesora np. przystąpić do palestry. „Pragnę przypomnieć, że każdy, kto chce zostać adwokatem, musi wykazać się nieskazitelnością charakteru” – tak kończące się pismo wystosował do prof. Rzeplińskiego w odpowiedzi mec. Jacek Trela, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.