SN o klauzulach niedozwolonych: Najpierw test przyzwoitości

sąd, prawo
Sąd I instancji uznał, że sporne postanowienia naruszają interesy konsumentów i dobre obyczaje handloweShutterStock
3 grudnia 2015

Badanie niedozwolonych klauzul umownych należy rozpocząć od stwierdzenia, czy zostały naruszone dobre obyczaje. Dopiero potem wolno określać rodzaj i charakter naruszenia – orzekł Sąd Najwyższy.

Sprawę przeciwko spółce energetycznej E. wytoczył prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Jego zdaniem postanowienia wzorca umownego (ogólnych warunków umowy) naruszały interesy konsumentów. Spółka E. stosowała bowiem w umowach dotyczących przyłączenia do sieci energetycznej postanowienia, zgodnie z którymi klient miał ponosić opłaty związane z podłączeniem do sieci niezależnie od tego, czy spółce uda się załatwić wszystkie formalności. Koszta te miały być poniesione także wtedy, gdy przyłączenie nie będzie możliwe ze względu na brak stosownych zezwoleń. Opłaty te zostały określone w umowie jako szacunkowy koszt przyłącza, stąd UOKiK zarzucił spółce, że nie stosuje konkretnego taryfikatora, a opłaty były niedookreślone.

Pozostało 76% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.