Rzecznik finansowy skuteczny w skali makro

 Doświadczenie pokazuje, że istotne poglądy to skuteczne narzędzie. Dla wielu sądów stanowiska rzecznika finansowego są traktowane niemal na równi z opiniami biegłych. Często fragmenty pism wysyłanych z biura Aleksandry Wiktorow są przepisywane słowo w słowo do uzasadnień wyroków.
prawnik 2ShutterStock
4 kwietnia 2019

– Niestety, tylko co piąte nasze postępowanie kończy się zmianą decyzji instytucji finansowej czy ugodą. Ze statystyk dostarczonych przez podmioty rynku finansowego widać, że wciąż wolą one odsyłać klientów na drogę postępowania sądowego – przyznała rzecznik finansowy Aleksandra Wiktorow podczas publikacji sprawozdania rocznego za 2018 r. W roku tym do rzecznika trafiło ponad 23 tys. wniosków o przeprowadzenie postępowania interwencyjnego lub polubownego. Oznacza to średnio 95 wniosków dziennie.

– Skuteczność rzecznika jest niska, bo nie ma on narzędzi, by wymusić na korporacjach finansowych zmianę decyzji. Większość podtrzymuje swoje decyzje, bo doskonale wie, że wielu klientów nie skieruje sprawy do sądu – mówi nam kierownik działu likwidacji szkód w jednym z dużych zakładów ubezpieczeń. To właśnie ubezpieczyciele są bardziej oporni na argumenty rzecznika niż banki. Dlaczego? Powód jest prozaiczny. Najczęściej chodzi o drobniejsze kwoty, zatem ryzyko wstąpienia przez niezadowolonego klienta na ścieżkę sądową jest mniejsze. To też determinuje sposób rozpoznawania reklamacji przez sektor ubezpieczeniowy. 

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.