Autopromocja

Sędziowie alarmują: Konsultacje społeczne są zbyt szybkie i tylko na papierze

Sędziowie alarmują: Konsultacje społeczne są zbyt szybkie i tylko na papierze
Eksperci wskazują, że problem można rozwiązać poprzez wprowadzenie sztywnych terminów, które obligowałyby resorty do konsultowania projektów w rozsądnych terminach.ShutterStock
2 listopada 2012

Konsultowanie projektów aktów prawnych na ostatni moment stało się praktyką resortu sprawiedliwości – alarmują sędziowie i stowarzyszenia sędziowskie

Projekt rozporządzenia w sprawie nadzoru administracyjnego nad działalnością administracyjną sądów powszechnych (w wersji z 10 sierpnia 2012 r.) został przesłany do Krajowej Rady Sądownictwa w tym samym dniu, w którym resort przekazał go do uzgodnień międzyresortowych. Na to, że takie postępowanie uniemożliwia kompleksową i należytą ocenę projektowanego aktu, zwrócił uwagę Maciej Berek, prezes Rządowego Centrum Legislacji.

– To potwierdza, że pomimo deklaracji ministra sprawiedliwości, iż terminy na zaopiniowanie projektów będą dłuższe, w rzeczywistości tak się nie dzieje, a problem staje się coraz bardziej powszechny. A przecież jeśli konsultacja ma być realna, musi być dla niej zakreślony odpowiedni termin. Krajowa Rada jest organem kolegialnym, który zbiera się na określonych sesjach, i nie jest możliwe, aby opiniowała jakiś projekt z dnia na dzień – podkreśla sędzia Waldemar Żurek, członek Krajowej Rady Sądownictwa.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.