Autopromocja

Unia Europejska przyzna adwokata z urzędu

Wzmacianie gwarancji procesowych podejrzanych i oskarżonych
Wzmacianie gwarancji procesowych podejrzanych i oskarżonychDziennik Gazeta Prawna
17 stycznia 2014

Jest już projekt unijnej dyrektywy, która zapewni prawnika na koszt państwa każdemu zatrzymanemu. Ma mu przysługiwać jeszcze przed pierwszym przesłuchaniem

Wprowadzenie instytucji tymczasowej pomocy prawnej, wzmocnienie zasady domniemania niewinności, a także wzmocnienie gwarancji procesowych dla dzieci podejrzanych lub oskarżonych w postępowaniu karnym – wszystkie te trzy aspekty znalazły się w projektach unijnych dyrektyw, nad którymi odbędzie się dziś dyskusja w sejmowej komisji ds. Unii Europejskiej.

– Dzięki wprowadzeniu minimalnych wspólnych gwarancji procesowych dla oskarżonych i podejrzanych organy sądowe państw członkowskich będą się darzyły wzajemnie większym zaufaniem, jeśli chodzi o funkcjonowanie systemów prawnych, co wpłynie na większą efektywność – przekonywał Wojciech Węgrzyn, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, referując w środę w Senacie stanowisko rządu.

Natychmiastowy kontakt

Fundamentalne znaczenie dla ochrony praw zatrzymanych, podejrzanych czy oskarżonych może mieć dyrektywa o tymczasowej pomocy prawnej. Jej projekt w art. 4 zakłada, że każdej z takich osób, jeśli sobie tego zażyczy, będzie musiał – niezwłocznie po pozbawieniu wolności i w każdym wypadku przed przesłuchaniem – być przyznany tymczasowy prawnik z urzędu.

Jak wyjaśniał wiceminister Węgrzyn, jego pomoc ma przysługiwać do czasu ustanowienia stałej pomocy prawnej z urzędu przez inny organ procesowy (prokurator lub sąd).

– Fakt nawiązania kontaktu z adwokatem na wstępnym etapie czynności procesowych może kształtować w istotny sposób dalszy tok postępowania. Niejednokrotnie przesądza też o jego losach – wskazuje adwokat Zbigniew Krüger z kancelarii Krüger & Partnerzy Adwokaci.

Przypomina, że zatrzymani często nie zdają sobie sprawy ze swojego położenia. Nie znają też dynamiki postępowania, które w efekcie może zmierzać do postawienia im zarzutów.

– Prawo do obrony realizuje się od samego początku – nie w trakcie procesu, ale już po zatrzymaniu. A człowiek zatrzymany jest tak zdezorientowany całą sytuacją, że nie jest w stanie na spokojnie przemyśleć linii obrony. Nie wie, czy procesowo bardziej się mu opłaca odmowa składania wyjaśnień, czy ich składanie – zauważa adwokat Rafał Dębowski, członek Naczelnej Rady Adwokackiej.

– Nierzadkie są sytuacje, gdy zatrzymani w ogóle nie są informowani o prawie do kontaktu z adwokatem – dodaje mecenas Krüger.

Dlatego Komisja Europejska chce, by państwa członkowskie wprowadziły mechanizmy (np. systemy wyznaczania adwokata z urzędu czy usługi w zakresie obrony doraźnej) umożliwiające szybką interwencję na posterunkach policji lub w aresztach – tak aby prawo do niezwłocznego uzyskania tymczasowej pomocy prawnej stało się wykonalne i skuteczne.

Państwa członkowskie będą mogły w prawie krajowym określić warunki późniejszego odzyskania kosztów związanych z tymczasową pomocą prawną, jeżeli zgodnie z ostateczną decyzją w sprawie wniosku o pomoc prawną z urzędu dana osoba nie będzie się kwalifikować lub kwalifikować jedynie częściowo do jej uzyskania.

Nowa instytucja ma mieć zastosowanie także do osób podlegających postępowaniu dotyczącemu europejskiego nakazu aresztowania (ENA). W tym jednak zakresie rząd polski ma pewne wątpliwości.

– Projekt przewiduje, że w przypadku wydania europejskiego nakazu aresztowania tymczasową pomoc prawną ma zagwarantować to państwo, które wydało ENA, ale również państwo, które je wykonuje – mówił minister Węgrzyn.

– Wydaje się nam zasadne i oczywiste, aby taką pomoc zapewniało państwo, które wykonuje europejski nakaz aresztowania, a więc to, w którym dana osoba zostaje zatrzymana. Polska będzie optować za tym, aby projekt dyrektywy szedł właśnie w tym kierunku – akcentował.

Domniemana wina

Również w stosunku do projektu drugiej z dyrektyw – w sprawie wzmocnienia określonych aspektów domniemania niewinności i prawa do obecności na rozprawie w postępowaniu karnym – nasz rząd ma uwagi. Akt ten zagwarantować ma minimalny poziom ochrony zasady domniemania niewinności i obejmować:

● prawo do niebycia przedstawianym przez organy publiczne jako osoba skazana przed wydaniem prawomocnego wyroku;

● zasadę, że ciężar dowodu spoczywa na oskarżeniu, zaś każdą uzasadnioną wątpliwość dotyczącą winy należy rozstrzygać na korzyść oskarżonego;

● prawo oskarżonego do informacji o zarzutach.

Niepokój wzbudził jednak zapis, zgodnie z którym w niektórych przypadkach obowiązek wykazania niewinności ma spoczywać na oskarżonym.

– Tę kwestię w trakcie negocjacji chcielibyśmy jeszcze ustalić – wskazywał Węgrzyn.

Jak jednak przekonują karniści, takie zabiegi znane są polskiemu ustawodawstwu. Przykładem jest np. art. 45 par. 3 kodeksu karnego. Stanowi on, że jeżeli okoliczności sprawy wskazują na duże prawdopodobieństwo, iż sprawca, który osiągnął z popełnienia przestępstwa korzyść majątkową znacznej wartości, przeniósł na inną osobę mienie stanowiące tę korzyść, to uważa się, że te rzeczy należą do sprawcy – chyba że zainteresowana osoba przedstawi dowód zgodnego z prawem ich uzyskania.

– Ten przepis jest przykładem, o którym mówi dyrektywa. Tu mamy odwrócony ciężar dowodu: jeżeli osoba trzecia nie przedstawi dowodu legalnego nabycia składników majątkowych, artykuł wprowadza domniemanie, że pochodzą one z przestępstwa – wyjaśnia mec. Krüger.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.