Recepta na porwania rodzicielskie. Sądy okręgowe przejmują spory transgraniczne

Ojciec z dzieckiem
Z danych resortu sprawiedliwości wynika, że postępowań dotyczących zgody na wywiezienie dziecka do innego kraju z roku na rok przybywaShutterStock
28 sierpnia 2018

30 sędziów z 11 sądów okręgowych formalnie przejęło z rąk jednostek rejonowych rozstrzyganie transgranicznych sporów o dzieci. Wczoraj weszły w życie przepisy reformujące postępowania w sprawach porwań rodzicielskich toczące się na podstawie konwencji haskiej (Dz.U. z 2018 r. poz. 416).

Ministerstwo Sprawiedliwości, które przygotowało nowelizację, wyszło z założenia, że wymagają one szybkiego, specjalistycznego sądownictwa. – Do tej pory sprawy dotyczące uprowadzeń rodzicielskich mogły trafić do każdego sądu rejonowego w Polsce, gdzie orzekają sędziowie nie zawsze mający wystarczająco duże doświadczenie i wiedzę w tej jakże delikatnej materii. Zmieniliśmy to – podkreślił na konferencji prasowej wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, który nadzorował prace nad nowelizacją. Teraz w pierwszej instancji transgraniczne spory rodzicielskie będą powierzane szczeblom okręgowym. Wnioski o przekazanie dziecka za granicę będą musiały być rozpoznawane przez nie w ciągu sześciu tygodni. Z kolei jedyną instancją odwoławczą stanie się Sąd Apelacyjny w Warszawie (wcześniej odwołaniami zajmowało się 45 sądów okręgowych).

Pozostało 70% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png