Gdzie jest centrum wymiaru sprawiedliwości

Temida
"Każda władza – i nie ma tu znaczenia, czy jej legitymacja pochodzi z bezpośrednich wyborów, czy też ma charakter pośredni – musi bowiem umieć wsłuchiwać się w potrzeby społeczeństwa."ShutterStock
30 maja 2017

 Od Kongresu Prawników Polskich minął już przeszło tydzień. Emocje zaczynają opadać, entuzjazm prawników przygasać. Wydaje się, że już nawet politycy stracili impet w krytykowaniu wydarzenia jako „antyrządowej ustawki”.

Tymczasem ja, jak na ironię, nie potrafię przestać myśleć o kongresie. Przesłuchuję jeszcze raz wystąpienia prelegentów, analizuję rozmowy odbyte w kuluarach. I coś mi nie daje spokoju. Coraz bardziej bowiem nabieram przekonania, że ten obraz kongresu jako wydarzenia, które doprowadziło do zgodnego dialogu sędziów i profesjonalnych pełnomocników, jest zbyt uproszczony. Wystarczy uważniej wsłuchać się w słowa przedstawicieli tych zawodów prawniczych. Wówczas staje się jasne, że 20 maja wcale nie mówili jednym głosem. A przynajmniej nie zawsze.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.