Sąd okręgowy wyznaczył taki termin rozprawy, że przestępstwo zdążyło się przedawnić. Na wcześniejsze prośby o szybsze wyznaczenie terminu odpowiedź była jedna: sędziowie mają zaplanowane urlopy.
W ten sposób oskarżeni akcjonariusze spółki BMT Sport, przedstawiciele znanej rodziny inwestorów giełdowych, Edmund i Daniel Mzykowie, uniknęli odpowiedzialności karnej. W ich przypadku skutkowałaby ona zakazem pełnienia funkcji w radach nadzorczych spółek.
– Sąd pierwszej instancji uznał ich za winnych zarzucanych czynów. Przedawnienie przestępstw, za które zostali skazani, było w mojej opinii ich jedyną szansą na uniknięcie wyroku skazującego – mówi Janusz Tobijański, jeden z dwóch mniejszościowych udziałowców BMT Sport.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.