Sporadyczne użycie wyzwisk w czasie nieporozumień między członkami najbliższej rodziny, choć stanowi źródło przykrych przeżyć, nie może być kwalifikowane jako naruszenie dóbr osobistych. Stwierdził tak Sąd Okręgowy w Warszawie, a ustalenia te zaaprobował stołeczny sąd apelacyjny.
Sprawa dotyczyła szwagierek mieszkających w tym samym domu. Kobiety przez kilka lat się dogadywały, jednak w pewnym momencie powstał spór. Kłótnie miały burzliwy przebieg. Jedna z kobiet – jak wynika z twierdzeń drugiej oraz zeznań świadków – używała słów obelżywych. Wyzywała swą szwagierkę od „suk”, „szmat”, „k...” oraz groziła, że jej „przyp...”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.