Uff, saga z pierogami jedzonymi przez premiera dobiegła końca! Rzecznik rządu przeprosił za to, że Mateusz Morawiecki złamał zalecenia głównego inspektora sanitarnego. Podkreślił zarazem, że to nie wina samego premiera, lecz ludzi z jego środowiska, którzy nie dostrzegli, że zalecenia szefa sanepidu są obecnie w Polsce „twardym” prawem.
Cała sprawa jest po trosze kabaretowa. Ale w gruncie rzeczy – poważna, gdyż w zabawny sposób pokazuje, w jak kuriozalny sposób pisze się w Polsce prawo oraz że fraza, iż „nieznajomość prawa szkodzi”, to wyświechtany frazes.
Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.