Sędzia Mgłosiek: KRS po wodzie nie chodzi

sędzia 6
Po pierwsze, gdyby KRS zajmowała się realizowaniem „marzeń i pragnień” kandydatów na sędziów, niepotrzebna byłaby tak szczegółowa procedura powoływania na stanowiska orzecznicze zawarta w wielu aktach prawnychShutterStock
28 listopada 2017

Gdyby komunikacja między KRS, KSSiP i ministerstwem nie sprowadzała się w ciągu ostatnich dwóch lat do formułowania oskarżeń na każdy temat, może dałoby się uniknąć tak dotkliwych dla asesorów konsekwencji.

Jeszcze długo, jak sądzę, będą wybrzmiewać komentarze po decyzji Krajowej Rady Sądownictwa z 30 października 2017 r., w której wyraziła sprzeciw wobec powierzenia 256 asesorom sądowym obowiązków sędziowskich, korzystając tym samym z prerogatywy określonej w art 3 ust. 1 pkt 2a ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Do momentu zajęcia stanowiska przez Sąd Najwyższy strony sporu z pewnością będą się przerzucały odpowiedzialnością za skutki tej decyzji.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.