Iwona Wieczorek wyszła pięć lat temu ze znajomymi na imprezę i ślad po niej zaginął. Jest raczej pewne, że nie odeszła ze swojego życia na własną prośbę. Krzysztof Olewnik zniknął dziewięć lat wcześniej z własnego domu. Po miesiącach przetrzymywania w zwierzęcych warunkach został zamordowany.
Dwóch koszmarnych historii nic nie łączy. Poza jednym: w obu policja analizowała billingi dość opieszale. Do – niewykluczone – kluczowych tropów w nich ukrytych dochodziła po miesiącach albo i latach. Dlaczego? Bo materiału było za dużo, a siły analityczne nie te. Albo też dlatego, że organom ścigania na wynikach takiej analizy nie zawsze zależało.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.