Autopromocja

Będą zmiany dla kierowców. "Należy karać za wywołanie zagrożenia, a nie nieposłuszeństwo wobec władzy"

Samochód kierowca
"Można sobie wyobrazić np. dodanie przesłanki polegającej na narażeniu człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu"ShutterStock
26 września 2016

- Wbrew pozorom poziom brawury na drodze da się zmierzyć w sposób obiektywny, za pomocą taryfikatora punktów karnych. Już dwa lata temu proponowałem wprowadzenie przestępstwa polegającego na umyślnym naruszeniu zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym w stopniu odpowiadającym łącznie co najmniej 77 punktom karnym - twierdzi dr Mikołaj Małecki z Uniwersytetu Jagiellońskego.


Projektodawca wskazuje w uzasadnieniu, że samo podjęcie i kontynuowanie ucieczki stanowi istotne zagrożenie bezpieczeństwa dla wszystkich potencjalnych użytkowników dróg, nierzadko powodując uszkodzenie mienia, narażenie życia i zdrowia osób postronnych. Jednak w projektowanym art. 178b k.k. nie ma ani słowa o sprowadzeniu przez kierowcę zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Penalizacji ma podlegać samo niepodporządkowanie się poleceniu kontrolera ruchu i kontynuowanie jazdy, bez względu na sposób jazdy czy warunki panujące na drodze. Będzie to klasyczny typ abstrakcyjnego zagrożenia, tak jak np. jazda w stanie nietrzeźwości. Tylko że o ile stan nietrzeźwości może się przekładać na bezpieczeństwo jazdy, o tyle niezatrzymanie pojazdu do kontroli i jej kontynuowanie samo w sobie nie jest niebezpieczne dla innych użytkowników ruchu.

Można sobie wyobrazić np. dodanie przesłanki polegającej na narażeniu człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jednakże nawet wtedy nie umkniemy przed zarzutem nieuzasadnionej wybiórczości. Skoro powodem wprowadzenia nowego typu przestępstwa jest istotne zagrożenie bezpieczeństwa, to należałoby jednakowo traktować wszystkich piratów drogowych. Jeżeli kierowca urządzi sobie na drodze rajd samochodowy, jak kiedyś uczynił to niesławny „Frog”, zostanie ukarany co najwyżej za kilka wykroczeń. Jeżeli jednak kierujący stworzy podobne lub nawet mniej poważne zagrożenie, uciekając przed patrolem policji, będzie ponosił odpowiedzialność karną (niezależnie od popełnianych po drodze wykroczeń).

Wbrew pozorom poziom brawury na drodze da się zmierzyć w sposób obiektywny, za pomocą taryfikatora punktów karnych. Już dwa lata temu proponowałem wprowadzenie przestępstwa polegającego na umyślnym naruszeniu zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym w stopniu odpowiadającym łącznie co najmniej 77 punktom karnym. W przepis ten łapaliby się zarówno piraci drogowi, którzy nie zatrzymali się do kontroli i podczas ucieczki dopuścili się wykroczeń zagrażających bezpieczeństwu, jak i piraci drogowi, którzy danego dnia nie mieli przyjemności spotkać funkcjonariusza uprawnionego do kontroli drogowej, co przecież nie oznacza, że ich zachowanie było mniej karygodne.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.