Autopromocja

Sądowy armagedon. TSUE może nas uratować przed chaosem w sądownictwie

prawo8
W środowisku sędziowskim zdaje się jednak przeważać opinia, że tego prawniczego chaosu da się uniknąćShutterStock
8 lipca 2019

W sądach orzeka ponad pół tysiąca sędziów i asesorów, których wskazała obecna Krajowa Rada Sądownictwa. Skuteczne podważenie, po orzeczeniu Luksemburga, wydawanych przez nich wyroków wydaje się mało realne.

478 sędziów oraz 60 asesorów – tylu wskazań dokonała obecna, podważana przez część ekspertów, a ostatnio także przez rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Krajowa Rada Sądownictwa. Osoby te orzekają zarówno w sądach powszechnych, jak i administracyjnych czy Sądzie Najwyższym. Wydają wyroki zarówno w sądach rejonowych, jak i okręgowych i apelacyjnych. Ich wykaz sporządził, w oparciu o uchwały KRS o przedstawieniu wniosku o powołanie na stanowisko sędziego i asesora oraz postanowienia prezydenta, Patryk Wachowiec, analityk prawny z Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Sądowy armagedon

Miesięcznie jeden sędzia może wydawać nawet ok. 30 wyroków, nie licząc przy tym postanowień czy zarządzeń. A to oznacza, że w obrocie prawnym może istnieć co najmniej kilkaset tysięcy orzeczeń, które zostały wydane przez sędziów i asesorów, których do powołania przedstawiła prezydentowi obecna KRS. Co więc się stanie z tym całym orzecznictwem, gdy TSUE podzieli opinię swojego rzecznika i uzna, że obecna KRS została powołana nieprawidłowo i nie jest w pełni niezależna?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.