Dodatek mieszkaniowy dla sędziów delegowanych do Ministerstwa Sprawiedliwości lub Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury powinien nadal być ustalany kwotowo, a nie – jak proponuje resort – jako procent od wynagrodzenia. Tak uważa Ministerstwo Finansów.
Pod koniec kwietnia MS przedstawiło projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie delegowania sędziów do Ministerstwa Sprawiedliwości i KSSiP oraz świadczeń przysługujących sędziom delegowanym poza stałe miejsce pełnienia służby. Jedna ze zmian ma dotyczyć sposobu ustalania wysokości miesięcznego ryczałtu za zakwaterowanie. W obowiązującym rozporządzeniu (Dz.U. z 2009 r. nr 98, poz. 824 ze zm.) jest on określony kwotowo; dla przykładu sędzia, który w związku z delegacją musi zamieszkać w Warszawie, otrzymuje z tego tytułu 2285 zł ryczałtu. Teraz resort proponuje, aby wysokość tego dodatku była obliczana jako procent wynagrodzenia zasadniczego (np. 75 proc. płacy miałby wynieść ryczałt należny sędziemu oddelegowanemu do Warszawy). Dzięki temu dodatek byłby corocznie waloryzowany. Pensja sędziego co do zasady bowiem wzrasta co roku, gdyż jest zależna od wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce.
Na takie rozwiązanie nie chce dać jednak zgody resort finansów. MF przypomina, że sędzia nie może obecnie łączyć delegacji do MS lub innej jednostki nadzorowanej przez ministra z orzekaniem. A wysokość wynagrodzeń sędziowskich jest ściśle powiązana właśnie z wykonywaną funkcją orzeczniczą. „(...) Nie ma zatem podstawy do przenoszenia przedmiotowych rozwiązań na inne obszary działalności, w szczególności związane z wykonywaniem czynności administracyjnych” – czytamy w opinii do projektu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.