Przedsiębiorcy nabrali się na ofertę internetowych katalogów promocyjnych. Teraz dostają nakazy zapłaty z e-sądu.
Mechanizm przypomina głośną sprawę Pobieraczka, tyle że tym razem chodzi nie o konsumentów, lecz przedsiębiorców. Dostają oni e-maile zachęcające do wpisania się do internetowych katalogów, które mają promować ich firmy. Nigdzie nie ma żadnych informacji o opłacie. Gdy kliknie się na link, otwiera się strona z formularzem, który można wypełnić. Na niej również żadnej wzmianki o kosztach. Przedsiębiorca decydujący się na wpis zaznacza, że akceptuje regulamin, którego na swoje nieszczęście nie studiuje zbyt skrupulatnie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.