Szymaniak: Sędziowie, strzeżcie się gowinizacji

Piotr Szymaniak
Piotr SzymaniakDziennik Gazeta Prawna / Wojciech Górski
13 marca 2018

Dwa tygodnie temu minister Jarosław Gowin, komentując wysokość premii dla członków rządu Beaty Szydło, wypalił: „Kiedy byłem ministrem sprawiedliwości, miałem wtedy trójkę dzieci na utrzymaniu, studiowały. I słowo honoru, czasami nie starczało do pierwszego”.

Wyznaniem swym 1/3 Polski rozwścieczył, 1/3 zażenował, a pozostałą część rozbawił, czego wyrazem były propozycje zorganizowania zbiórek żywności dla człowieka nie dość, że pozbawionego pewnej bardzo ważnej części szkieletu, to jeszcze biedującego. Dlaczego – odpowiadając na ubiegłotygodniowy tekst pana sędziego Mgłośka – przywołuję ten przykład? By wytłumaczyć, co miałem na myśli, pisząc tekst pt. „Łzy i szyderstwa sędziego Topyły”. Z lektury odpowiedzi sędziego Mgłośka (którego bardzo cenię i szanuję) wnoszę, że nie przez wszystkich zostałem dobrze zrozumiany.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.