Sąd Najwyższy rozstrzygnął: umowa pod wiatraki nie jest dzierżawą

Renata Robaszewska, radca prawny, współwłaściciel kancelarii Robaszewska & Płoszka
Renata Robaszewska, radca prawny, współwłaściciel kancelarii Robaszewska & PłoszkaMedia
7 marca 2013

Rozwój odnawialnych źródeł energii powinien zmusić ustawodawcę do jasnej odpowiedzi na pytanie: czy wiatr, słońce lub produkowany z nich prąd mogą stanowić pożytek z nieruchomości.

O dawna w spektrum rozważań praktyków i teoretyków pojawiała się umowa dzierżawy gruntów pod elektrownie wiatrowe. Na pierwszy plan przebijały się pytania o odpowiednie zabezpieczenie interesów obu stron. Jedynie w kuluarach prawnicy dyskutowali, czy ta powszechnie stosowana forma umowy jest co do zasady właściwa do regulacji praw do korzystania z gruntów przez producentów odnawialnej energii.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.