Adwokat na żądanie? Dlaczego tylko dla oskarżonych w sprawach karnych?

Prawo
Adwokatura jest gotowa nieść pomoc ubogim lub osobom, które z różnych przyczyn poradzić sobie same nie mogą – czyli w takich sytuacjach, w jakich dotąd wszystkie procedury to przewidywały.ShutterStock
3 lipca 2015

Do tej pory na żądanie można było tylko przysłowiowo w pysk dostać. Ale Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego (KKPK) uznała za stosowne wprowadzić art. 80a kodeksu postępowania karnego, w myśl którego na wniosek każdego oskarżonego sąd ma obowiązek przyznać mu obrońcę z urzędu, tylko dlatego, że tego zażąda. Dotychczas oskarżony musiał wykazać, że nie stać go na obrońcę, że jest chory lub nieporadny albo że sprawa należy do najpoważniejszych.


Kiedy zwracałem uwagę członkom KKPK – w toku jednej z konferencji naukowych – na pewne niedoskonałości przygotowywanej wówczas reformy, jeden z jej członków, znakomity sędzia i profesor, stwierdził: nie będzie nam adwokat mówił, co mamy robić. I wyszło jak zwykle.

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.