Osoba, której dane osobowe trafią na śmietnik, zwykle o tym nie wie. Nie poinformuje jej ani policja, ani instytucja, która wyrzuciła jej dokumentację. Najczęściej dowiaduje się dopiero wtedy, gdy padnie ofiarą finansowego oszusta.
Jeden z mieszkańców Łodzi znalazł niedawno w pobliżu kontenera na śmieci kilkanaście kartek z danymi firm, ich właścicieli oraz numerami rachunków bankowych. Na dokumentach znajdowały się nawet numery telefonów i bieżące salda kont.
W Poznaniu strażnicy miejscy natknęli się na śmietniku na dokumentację medyczną pacjentów. Wciąż było można z niej odczytać ich dane osobowe, numery PESEL, wyniki badań oraz wykazy odbytych wizyt lekarskich.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.