Sądy rozpatrujące skargi na przewlekłość postępowań nie wiedzą, czy mają badać stan przewlekłości w danej instancji, czy odnieść się do czasu trwania całej sprawy.
Ponieważ wykładnia przepisów nie pozwala na jednoznaczne określenie zasad, rozbieżność orzeczeń jest ogromna. Na ten problem zwróciła uwagę Helsińska Fundacja Praw Człowieka w piśmie skierowanym do rzecznika praw obywatelskich, w którym wnosi o przedstawienie sprawy Sądowi Najwyższemu.
Winny zamieszaniu jest art. 5 ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz.U. z 2004 r. nr 179, poz. 1843), który stanowi, że skargę wnosi się w toku tego postępowania.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.