Autopromocja

SN: Komentarze na blogu nie powinny być traktowane łagodniej niż te w prasie

Korzystanie z internetu
InternautaShutterStock
17 października 2012

Komentarze pisane na blogu internetowym nie powinny być łagodniej traktowane niż te, które padają w telewizji czy prasie – uznał we wczorajszym wyroku Sąd Najwyższy.

Chodzi o głośną sprawę blogera z Mosiny (woj. wielkopolskie). Zamieścił on w internecie wiele niepochlebnych komentarzy pod adresem burmistrz Zofii Springer. Pisał o niej m.in. „kłamliwa bestia”, a o magistracie, że „to burdel na kółkach”. Burmistrz skierowała do sądu prywatny akt oskarżenia, stawiając w nim 15 zarzutów.

W pierwszej instancji uznano blogera za winnego zniesławienia w mediach i skazano na podstawie krytykowanego od lat art. 212 par. 2 kodeksu karnego na 300 godzin prac społecznych i roczny zakaz wykonywania zawodu dziennikarza. Sąd Okręgowy w Poznaniu zmienił ten wyrok, uniewinniając go od większości zarzutów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.