Rolą syndyka nie jest bynajmniej poprowadzenie firmy tak, by spłacić dłużników, nie zamykając jej działalności.
Zasadą, którą kieruje się ustawa – Prawo upadłościowe i naprawcze, jest pozostawianie zarządu przedsiębiorstwem upadłemu, co oznacza, iż to przedstawiciel upadłego, a nie nadzorca sądowy, kieruje przedsiębiorstwem. Jedynie w nadzwyczajnych okolicznościach, kiedy np. przedstawiciel upadłego nie daje rękojmi właściwego kierowania firmą, sąd ustanawia zarządcę (a nie nadzorcę), który przejmuje odpowiedzialność za funkcjonowanie przedsiębiorstwa.
Polityka drugiej szansy
Powoływanie zarządcy należy jednak do rzadkości, co uznać należy za przejaw polityki drugiej szansy: szansy dla dotychczasowego zarządu, by wyjść z trudności finansowych, chroniąc się jednocześnie przed odpowiedzialnością osobistą. Rolą zaś nadzorcy sądowego, ustanowionego w przypadku pozostawienia upadłemu zarządu własnego, jest oprócz czynności stricte sądowych, związanych m.in. ze sporządzeniem listy wierzytelności, kontrola przedsiębiorstwa, informowanie sędziego komisarza oraz uczestników postępowania o stanie przedsiębiorstwa oraz, a może przede wszystkim, wyrażanie zgody na czynności przekraczające zwykły zarząd (np. zbywanie majątku znacznej wartości).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.