Posiadacz samochodu na wezwanie Straży Miejskiej ma obowiązek przekazania danych osoby, która dopuściła się wykroczenia. Zdradzenie personaliów nie decyduje o winie, dlatego nie można zasłaniać się ochroną najbliższych.
Sąd Rejonowy w Zawierciu rozpatrywał sprawę mężczyzny, unikającego wskazania danych osoby, która we wskazanym przez odpowiednie służby czasie kierowała przysługującym mu samochodem służbowym.
- Od dzisiaj surowsze kary dla kierowców. Kiedy policja może usunąć samochód?
- Lokalne władze bez mobilnych fotoradarów? Gminy buntują się przeciw decyzji Kopacz
- Trybunał znowu zajmie się karą za niewskazanie kierującego
- Przekraczasz prędkość o 1 km/h? Fotoradar i tak zrobi ci zdjęcie
- Spokojnie, to tylko fotoradar. Jeśli przekroczysz prędkość, prawa jazdy nie zabiorą
- Przesyłanie zdjęć z fotoradarów pocztą zależy od dobrej woli organów
Jeden z fotoradarów zarejestrował przekroczenie prędkości o 45 km/h przez pojazd, którego posiadaczem był obwiniony. Wezwanie do wskazania kierowcy skierowane zostało do właściciela samochodu – spółki z o.o. Na podstawie danych ustalono, któremu pracownikowi powierzono auto. Straż Miejska zwróciła się bezpośrednio do mężczyzny.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.