Autopromocja

Pomoc dla powodzian tonie w informacyjnym chaosie

Wiceburmistrz zalanego Sandomierza: zasady udzielania pomocy są na razie mało precyzyjne
Wiceburmistrz zalanego Sandomierza: zasady udzielania pomocy są na razie mało precyzyjne Fot. Cezary Adach/ReporterDGP
27 maja 2010

Rząd obiecuje: 20 tys. zł na remont, nowe domy dla powodzian. Na razie nie wiadomo, jak dzielić pomoc.


Obietnice gonią obietnice. Premier zapewnia, że pomoc będzie i że będzie jej dużo. Ale tego, kto, kiedy i na co może otrzymać pieniądze, nie wiadomo. Gminy i ośrodki pomocy społecznej bombardowane są pytaniami od powodzian, ale same są zdezorientowane. Wczoraj rano urzędnicy wiedzieli, że oprócz podstawowej pomocy 6 tys. zł gminy będą mogły wypłacać po 20 tys. zł na remont i 100 tys. zł na odbudowę domów.

Po południu Donald Tusk goszczący w Lanckoronie przedstawił kolejny pomysł na pomoc. Zapowiedział, że część domów nie powinna być remontowana i że to rząd postawi ich mieszkańcom nowe. A urzędnicy nie znają odpowiedzi nawet na najprostsze pytania – czy z pomocowej gotówki można kupować sprzęt AGD. Obdzwoniliśmy wczoraj kilkanaście gmin i nikt nie był nam w stanie powiedzieć, na jakich zasadach ma działać program pomocy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane