Przy każdym przetargu firmy muszą składać segregatory wypełnione tymi samymi dokumentami. Zamiast mnożenia dokumentów, firma mogłaby składać jeden certyfikat potwierdzający zdolność udziału w przetargu. Dokumenty przekazywane instytucji certyfikującej musiałyby być aktualizowane przynajmniej co sześć miesięcy.
Zamiast setki dokumentów, firmy mogłyby składać jeden certyfikat potwierdzający spełnianie warunków udziału w przetargu publicznym. System certyfikacji byłby fakultatywny. To znaczy, że firma mogłaby składać dokumenty w tradycyjnej formie lub powołać się na posiadany certyfikat.
– Takie rozwiązanie zmniejszy radykalnie liczbę dokumentów przygotowywanych do każdego postępowania, uprości procedury przetargowe oraz obniży koszty po stronie przedsiębiorców – przekonuje dr inż. Aleksander Krupa z Izby Projektowania Budowlanego, która przygotowała i popiera takie rozwiązania.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.