Komentarz GP: Mniej sporów

Ewa Grączewska-Ivanova
Ewa Grączewska-IvanovaDGP
12 maja 2009

Jeden certyfikat mógłby zastąpić stos dokumentów, które teraz firmy muszą składać w każdym przetargu.

Chodzi zwłaszcza o standardowe zaświadczenia z urzędów skarbowych, ZUS czy Krajowego Rejestru Karnego. Dziś przygotowanie dokumentacji przetargowej jest wyjątkowo czasochłonne i kosztowne dla przedsiębiorców. Certyfikat zmniejszyłby uciążliwość procedur przetargowych. Systemy certyfikacji funkcjonują z powodzeniem w UE. Mogą z nich korzystać Węgrzy, Czesi czy Niemcy. Również w Polsce warto wprowadzić taką możliwość. Zmiana taka z pewnością ucieszyłaby wykonawców. Ale system certyfikacji pomógłby również zamawiającym – eliminując wiele kuriozalnych wojen sądowych o kolejności imion na dwóch różnych zaświadczeniach. Wszystko, co może ograniczyć biurokrację, jest dla zamówień publicznych dobre.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.