Na terenach zagrożonych powodziami właściciele nie będą mogli rozpocząć budowy, przez co nieruchomości położone na terenach zalewowych stracą na wartości rynkowej. Koszty zmiany planów zagospodarowania przestrzennego obciążą samorządy.
Nie będzie można się budować w miejscach, gdzie nawet raz na sto lat występują powodzie. Takie tereny zostaną bowiem uznane za obszary szczególnego zagrożenia powodziowego. Domy, działki, a nawet tereny położone w pobliżu centrów dużych miast, które znajdą się na takim obszarze, stracą więc na wartości. Tym samym gminy będą narażone na roszczenia odszkodowawcze od właścicieli takich terenów, na których pojawią się ograniczenia inwestycyjne. Powodem takiego zagrożenia jest to, że zgodnie ze znowelizowana ustawą – Prawo wodne, której przepisy weszły w życie 18 marca 2011 roku, gminy będą musiały uwzględnić w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego obszary szczególnego zagrożenia powodziowego. Tereny te zostaną uwzględnione w planach na podstawie map zagrożenia oraz ryzyka powodziowego, które ma przygotować prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej do 22 grudnia 2013 r. Uwzględnienie obszarów z map w planach zagospodarowania przestrzennego oznacza koniec inwestycji w danym miejscu.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
