Minister Grabarczyk: Urzędnicy nie będą mieli dostępu do akt sądowych

Cezary Grabarczyk. Fot. Bartek Kosiński/Newspix.pl
Cezary Grabarczyk. Fot. Bartek Kosiński/Newspix.plNewspix / BARTEK KOSINSKI
25 lutego 2015

Hańbiącymi nazwał Cezary Grabarczyk, minister sprawiedliwości, wypowiedzi sędziów sugerujące, że członek rządu będzie sięgał np. w celach politycznych po dane zawarte w aktach sądowych. W ten sposób na specjalnie zorganizowanej konferencji odniósł się do twierdzeń zawartych m.in. w naszej wczorajszej publikacji na temat zmiany w prawie o ustroju sądów powszechnych (u.s.p.).

Burza rozpętała się po tym, jak się okazało, że w skierowanej do podpisu prezydenta noweli u.s.p. znalazł się zapis, który umożliwi ministrowi sprawiedliwości gromadzenie i przetwarzanie danych osobowych wszystkich uczestników postępowań sądowych. Będzie to robił nawet bez zgody i wiedzy osób, których dane te dotyczą. Pojawiły się zarzuty, że to w nadmierny sposób wkracza w prywatność obywateli. – Nie ma żadnych podstaw do formułowania tego typu zarzutów. Ministrowi ten przepis potrzebny jest tylko po to, aby mógł on sprawnie wykonywać zewnętrzny nadzór administracyjny nad sądami. W obecnym stanie prawnym nie ma możliwości, aby urzędnicy mieli wgląd w akta sądowe gromadzone w systemach teleinformatycznych. A to dlatego, że czynności w ramach nadzoru są wykonywane wyłącznie przez sędziów delegowanych do resortu – tłumaczył minister Grabarczyk.

Pozostało 56% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.