Izba Pracy Sądu Najwyższego nie zakazała prezesowi Izby Dyscyplinarnej wykonywania obowiązków. A miała ku temu dobry pretekst. Woli poczekać, aż problem rozwiąże TSUE
Skrót artykułu
Sąd Najwyższy nie chce samodzielnie rozstrzygnąć, czy Tomasz Przesławski, pełniący funkcję prezesa kontestowanej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, jest sędzią SN. Właśnie zawiesił postępowanie w tej sprawie do czasu rozpatrzenia pytań prejudycjalnych zadanych przez Izbę Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej w czerwcu 2019 r.
Autopromocja
Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.