Do pluskiew w więzieniu trzeba się przyzwyczaić. Pogryzionemu nie przysługuje odszkodowanie

Rozpoznający sprawę sąd okręgowy ustalił, że w zakładzie karnym, w którym przebywał powód, rzeczywiście pojawiały się pluskwy
więzienieShutterStock
13 maja 2020

Jeśli zakład karny stara się wytępić robactwo, choćby nie udawało mu się tego skutecznie uczynić, nie może być mowy o zasądzeniu zadośćuczynienia dla pogryzionego osadzonego. Wynika tak z wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku.

Sprawa dotyczyła niespełna 40-letniego mężczyzny, który odbywał karę pozbawienia wolności w zakładzie karnym. Zgłaszał on kilkukrotnie, że został pogryziony przez pluskwy. Sytuacje – mimo zgłoszeń – się powtarzały. Ostatecznie więc osadzony skierował powództwo do sądu, w którym domagał się zapłaty 30 tys. zł zadośćuczynienia.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.