Politycy starają się nam za wszelką cenę udowodnić, że gdy sędzią jest Kowalski – obywatelowi jest źle, a gdy będzie Nowak – będzie dobrze. To, rzecz jasna, tak wcale nie działa. Gdy bowiem tak Kowalski, jak i Nowak zderzają się z procedurą, pozostaje im jedynie złapać się za głowę.
Nazywajmy rzeczy po imieniu: sądzenie się w Polsce to udręka. Wpływ na to mają też sami sędziowie, ale jednak kluczowy jest sposób zorganizowania wymiaru sprawiedliwości. Nie przez osobę sędziego czekamy na wyrok w prostej sprawie gospodarczej dwa lata, a postępowanie o wpis do księgi wieczystej (banał!) potrafi się ciągnąć nawet cztery lata (słowo daję, taki przypadek był ostatnio w Sądzie Najwyższym; kobieta aż płakała, gdy się dowiedziała, że na ostateczne rozstrzygnięcie będzie musiała poczekać jeszcze ze dwa lata).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)