Autopromocja

Komentarz GP: Skanowane słowa

Adam Makosz
Adam MakoszDGP
16 czerwca 2009

Mimo że w ostatnich latach liczba bibliotek cyfrowych w Polsce wzrosła dwukrotnie, o żadnym przełomie nie możemy jeszcze mówić. W sieci udostępniane są przede wszystkim dzieła starsze niż XX-wieczne.

Bibliotekarze mówią wręcz o dziurze XX wieku. Aby ją wypełnić e-książkami współczesnych autorów, potrzebne są środki z budżetu i uelastycznienie praw autorskich. Współcześni autorzy nie powinni obawiać się tej formy rozpowszechniania swoich utworów. Cyfryzacja księgozbiorów to proces nieuchronny. Pytanie tylko, kto na tym więcej zyska – pisarze i wydawcy, którzy z nieufnością patrzą na wielkie skanowanie słów, czy biznesmeni, którzy dzięki kruczkom prawnym już dzisiaj zarabiają na nich miliony.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.