Rozprawy zdalne na trwałe wpisały się w krajobraz polskiego wymiaru sprawiedliwości. Dane z największych sądów pokazują, że w wielu kategoriach spraw udział posiedzeń online sięga już połowy wszystkich rozpraw, a w niektórych wydziałach przekracza nawet 70 proc. Mimo to praktyka stosowania e-rozpraw wciąż pozostaje niejednolita.
O ile część sędziów traktuje je jako standardowe narzędzie pracy, o tyle inni nadal preferują tradycyjne posiedzenia na sali sądowej. W efekcie decyzja o możliwości udziału zdalnego często zależy nie tylko od charakteru sprawy, ale również od podejścia konkretnego składu orzekającego.
E-rozprawy stały się codziennością w polskich sądach
Rozwój rozpraw zdalnych przyspieszyła pandemia COVID-19. Początkowo rozwiązanie miało charakter tymczasowy, jednak po zmianach legislacyjnych wprowadzonych nowelizacją kodeksu postępowania cywilnego z 2023 r., obowiązującą od 2024 r., posiedzenia online zostały na stałe wpisane do procedury cywilnej.
Przepisy pozwalają przewodniczącemu zarządzić przeprowadzenie rozprawy z wykorzystaniem środków komunikacji na odległość zarówno z urzędu, jak i na wniosek uczestnika postępowania. Warunkiem jest zapewnienie prawidłowego toku postępowania oraz pełnej ochrony praw procesowych stron.
Skala wykorzystania tego rozwiązania jest znacząca. Jak wynika z danych przekazanych Prawo.pl przez Sąd Okręgowy w Warszawie, od stycznia do maja 2026 r. w wydziałach cywilnych, rodzinnych, pracy i ubezpieczeń społecznych przeprowadzono 30 178 rozpraw. Spośród nich 15 744 odbyły się zdalnie. Oznacza to, że ponad 52 proc. wszystkich spraw procedowano online.
Wydziały gospodarcze liderem cyfrowych rozpraw
Statystyki pokazują wyraźne różnice pomiędzy poszczególnymi kategoriami spraw.
Najwyższy udział rozpraw zdalnych notują wydziały gospodarcze, gdzie wskaźnik ten sięga niemal 70 proc. W sprawach cywilnych około połowa postępowań odbywa się online. Duży udział e-rozpraw widać również w sprawach pracowniczych. W XIII Wydziale Pracy Sądu Okręgowego w Warszawie w maju 2026 r. aż 80 proc. spraw przeprowadzono z wykorzystaniem połączeń zdalnych.
Inaczej wygląda sytuacja w sprawach rodzinnych. Tam udział rozpraw online wynosi około 20 proc. Wynika to przede wszystkim ze specyfiki tych postępowań, które często wymagają bezpośredniego kontaktu stron z sądem, udziału psychologów lub szczegółowej oceny sytuacji rodzinnej uczestników.
W warszawskim wydziale frankowym, który należy do najbardziej obciążonych w kraju, w samym maju odbyło się ponad 1750 rozpraw. Blisko połowa została przeprowadzona zdalnie.
Pełnomocnicy najczęściej otrzymują zgodę
Prawnicy przyznają, że sądy zazwyczaj pozytywnie odnoszą się do wniosków o przeprowadzenie rozpraw online.
Radca prawny dr Kamil Szpyt w rozmowie z portalem Prawo.pl wskazuje, że około 90 proc. składanych przez niego wniosków kończy się zgodą sądu. Problemy pojawiają się jednak wtedy, gdy odmowa nie jest dostatecznie uzasadniona lub gdy sąd w ogóle nie odnosi się do złożonego wniosku.
W praktyce zdarza się, że pełnomocnik przez wiele tygodni nie otrzymuje żadnej odpowiedzi, mimo przypominania o sprawie telefonicznie. Dopiero w dniu rozprawy okazuje się, że posiedzenie odbędzie się w tradycyjnej formie.
Prawnicy podkreślają, że szczególnie trudno zrozumieć odmowy w sprawach, w których uczestnicy lub pełnomocnicy muszą pokonać setki kilometrów wyłącznie po to, aby wysłuchać ogłoszenia wyroku.
Różne sądy, różne praktyki
Choć przepisy są jednolite dla całego kraju, praktyka ich stosowania pozostaje zróżnicowana.
Jak wskazują pełnomocnicy cytowani przez Prawo.pl, istnieją sądy, które regularnie korzystają z rozpraw online, ale są również takie, gdzie uzyskanie zgody graniczy z wyjątkiem. Wśród przykładów wymieniane są m.in. sprawy prowadzone przez Sąd Okręgowy w Zielonej Górze czy niektóre sądy rejonowe, gdzie pełnomocnicy relacjonują częste odmowy udziału zdalnego.
Zdarzają się także sytuacje odwrotne. W sądach apelacyjnych rozprawy online są coraz częściej standardem, szczególnie gdy dotyczą zagadnień prawnych, a nie rozbudowanego postępowania dowodowego.
Prawnicy zwracają uwagę, że kluczową rolę odgrywają indywidualne preferencje sędziów. Część z nich od czasu pandemii sprawnie wykorzystuje rozwiązania cyfrowe, inni natomiast nadal wolą bezpośredni kontakt z uczestnikami postępowania.
Problemy techniczne nadal utrudniają pracę
Choć infrastruktura sądowa jest coraz lepiej przygotowana do prowadzenia e-rozpraw, problemy techniczne nadal się zdarzają.
Pełnomocnicy wskazują m.in. na sytuacje, w których uczestnicy połączenia nie słyszą zeznań świadków, ponieważ mikrofon znajduje się wyłącznie przy stole sędziowskim. Zdarzają się również awarie sprzętu lub problemy z jakością połączenia internetowego.
Kolejną niedogodnością jest wysyłanie linków do rozpraw na ostatnią chwilę. Według relacji prawników zdarzały się przypadki otrzymania danych dostępowych zaledwie kilka godzin przed rozpoczęciem posiedzenia. Rekordowo link do rozprawy dotarł do pełnomocnika około 20 minut przed wywołaniem sprawy.
Nie każda sprawa nadaje się do trybu online
Eksperci podkreślają jednak, że rozprawa zdalna nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem.
Najwięcej wątpliwości budzą przesłuchania świadków, biegłych oraz stron postępowania. Niektórzy sędziowie wskazują, że podczas połączeń online trudniej ocenić wiarygodność zeznań oraz wyeliminować ryzyko korzystania przez uczestników z podpowiedzi czy dodatkowych materiałów znajdujących się poza kadrem kamery.
Problematyczne bywają również sprawy wymagające okazania dokumentów, przedmiotów lub innych dowodów rzeczowych. W takich przypadkach sądy częściej wybierają tradycyjną formę posiedzenia.
Jednocześnie rozwój cyfrowych narzędzi w sądownictwie postępuje. Od marca 2026 r. zawodowi pełnomocnicy mogą składać część pism procesowych, w tym apelacje i wnioski dotyczące posiedzeń zdalnych, za pośrednictwem Portalu Informacyjnego Sądów Powszechnych, co stanowi kolejny etap cyfryzacji wymiaru sprawiedliwości.
Źródła:
- Prawo.pl
- Sąd Okręgowy w Warszawie
- Sąd Okręgowy w Łodzi
- Portal Informacyjny Sądów Powszechnych
- PAP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu