NSA: Od prac polegających na montażu rurociągu trzeba zapłacić ubezpieczenie zdrowotne

NSA: Od prac polegających na montażu rurociągu trzeba zapłacić ubezpieczenie zdrowotne
NSA: Od prac polegających na montażu rurociągu trzeba zapłacić ubezpieczenie zdrowotneShutterstock
dzisiaj, 05:00

Czy montując rurociąg, wykonawca tworzy dzieło? Nie jest to dylemat czysto teoretyczny o podłożu ambicjonalnym, a istotny problem praktyczny, który ma wpływ na zakres obowiązków obciążających strony umowy w zakresie ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego.

Umowa rezultatu, czy starannego działania?

Choć wątpliwości z zakresu: umowa o pracę czy umowa zlecenia zdominowały dyskusję na temat umów cywilnoprawnych na rynku pracy, to wciąż aktualny pozostaje problem odpowiedniego stosowania umów zlecenia i umów o dzieło. I nie jest to spór czysto teoretyczny, a przekładający się na konkretne kwoty finansowe. Od tego, jak zostaną zakwalifikowane wykonywane prace zależy bowiem to, czy pociągną za sobą konsekwencje na gruncie ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego. Choć większość zainteresowanych wie, że podstawową różnicą między omawianymi umowami jest to, że umowa o dzieło jest umową rezultatu, a umowa zlecenia umową starannego działania, to przełożenie tej teorii na praktykę sprawia wielu osobom trudności. O ich skali najlepiej świadczy to, jak wiele wyroków dotyczących tej tematyki wydają sądy, w tym Sąd Najwyższy i Naczelny Sąd Administracyjny.

POLECAMY: ZUS skorzysta z danych od PIP. To czarny scenariusz dla pracodawców

Czy montaż rurociągu to dzieło?

W dniu 13 listopada 2025 r. Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok w sprawie (sygn. akt II GSK 915/22) ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego w związku z wykonywaniem usług technicznych na podstawie umów o dzieło, które faktycznie stanowiły umowy o świadczenie usług. Treścią stosunków umownych było wykonywanie m.in.: montażu rurociągów technologicznych, przejść szczelnych w komorze pompowni ścieków, rurociągu wody technologicznej, wyposażenia zalecza socjalnego w budynku technologicznym, instalacji sprężonego powietrza w budynku technicznym i innych czynności zbliżonych swoich charakterem do wskazanych. Strony zawarły w tym zakresie umowę o dzieło. W praktyce wykonawca zobowiązany był do świadczenia usług o charakterze technicznym, które nie posiadały innowacyjnego charakteru, a ich przedmiotem nie było osiągnięcie rezultatu typowego dla dzieła, tzn. konkretnego, zindywidualizowanego przedmiotu, ale realizacja zwykłych czynności montażowych, wymagających wyuczonych umiejętności zawodowych. To skłoniło ZUS do podjęcia interwencji w sprawie.

POLECAMY: Mobbing, B2B i transparentność wynagrodzeń. Trzy regulacje wymagają jednej strategii

Gdy nie ma innowacyjności, nie ma dzieła

Zakład Ubezpieczeń Społecznych i wykonawca umowy nie byli zgodni co do charakteru wykonywanych czynności. Spór trafił więc na drogę sądową, a ostatecznie – jak już wskazano - w sprawie orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. Podzielił on zapatrywania ZUS, a w uzasadnieniu wydanego wyroku wskazał, że pod względem rodzajowym, efekty pracy technika są wciąż te same – obejmują utrzymanie stanu sprawności technicznej urządzenia lub obiektu przez czynności natury technicznej. Taka aktywność nosi cechy rutynowości. Istotą umowy o dzieło jest wytworzenie dzieła, a więc wygenerowanie własną aktywnością widocznej, zindywidualizowanej, innowacyjnej, zmierzalnej zmiany w otaczającej rzeczywistości. Prezentowany przez uczestnika sposób łączenia montowanych elementów obiektów oczyszczalni lub ciepłociągu nie obejmował inwencji wykonawcy jako twórcy; przeciwnie wymagał rutynowego postępowania zgodnie z wymogami wiedzy zawodowej. Doprowadziło to do wniosku, że badane umowy nie przewidywały wytworzenia dzieła, tzn. z góry zindywidualizowanego rezultatu, bo wyników pracy wykonawcy (stanu zachowania sprawności urządzeń i instalacji) nie można było nazwać efektem jego twórczości. Sąd zwrócił uwagę na to, że gdyby przyczyny niezależne od wykonawcy (wady materiału, z którego wykonano montowany element, zakłócenia zewnętrzne w przesyłaniu wody lub ciepła) spowodowałyby wadliwe działanie urządzenia lub instalacji pomimo rzetelnych i terminowych montaży i konserwacji – umowa wciąż byłaby umową wykonaną prawidłowo, a wynagrodzenie – wynagrodzeniem należnym uczestnikowi, skoro jako monter dopełnił wymogów staranności podczas umówionego montażu, tj. w sposób zgodny z wiążącą go wiedzą techniczną. Miał zatem w ramach swoich relacji umownych wyłącznie dopełnić narzuconych wiedzą techniczną aktów staranności, a w konsekwencji należy uznać, że strony zawarły umowę zlecenia (o świadczenie usług).

Podstawa prawna

art. 3531, art. 627 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (j.t. Dz.U. z 2026 r. poz. 795)

Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.