Autopromocja

Aktywiści w togach. Czy trzeci sektor jest dla prawników atrakcyjny?

prawnik; adwokat
Zawód prawnika często kojarzy się studentom z pracą w wielkich kancelariach.ShutterStock
21 lutego 2023

Prawniczy trzeci sektor daje możliwości rozwoju zawodowego. Na razie zarabia się w nim mniej niż w uznanych kancelariach, ale to już się zmienia. 

Zawód prawnika często kojarzy się studentom z pracą w wielkich kancelariach, gdzie niczym w serialu „W garniturach” młody associate pracuje pod okiem doświadczonych kolegów albo w administracji publicznej, gdzie staje się legislacyjnym trybikiem. W rankingach najlepszych pracodawców dominują od lat zarówno wielkie firmy prawnicze w rodzaju CMS czy Deloitte Legal, jak i administracja (Ministerstwo Spraw Zagranicznych). Tymczasem można się rozwijać w zawodzie w prawniczym trzecim sektorze, a w ramach kancelarii prowadzić sprawy pro bono.

Zostać zmianą społeczną

Trzeci sektor i aktywizm prawniczy są ciekawą alternatywą, zarówno jeśli chodzi o karierę, jak i o sposób pracy dla dobra publicznego. W Stanach Zjednoczonych jest on rozwinięty do tego stopnia, że think tanki prawnicze czy legislacyjne potrafią oferować młodym adeptom prawa solidne stypendia dzięki współpracy ze sponsorami, najczęściej korporacjami albo zamożnymi osobami fizycznymi. Tak jest np. w przypadku libertariańskiego think tanku Cato Institute. Młody absolwent studiów prawniczych - jeśli dostanie się na staż w ramach programu Research Associate Program - może przez dwa lata pracować w organizacji pozarządowej, a jednocześnie dostawać stypendium (fellowship) na utrzymanie.

Prawnicze think tanki, stowarzyszenia, fundacje są różne i działają na różną skalę. Od lokalnych stowarzyszeń po prawdziwe molochy z budżetami, które przyprawiają o zawrót głowy. American Civil Liberties Union (ACLU), działająca od 100 lat ponad organizacja walcząca o prawa człowieka, dysponuje rocznym budżetem w wysokości 300 mln dol.! Tak ogromne pieniądze to wynik bardzo silnej pozycji, pięknej tradycji oraz kalibru spraw, jakimi się zajmuje.

Przez lata ACLU potrafiła bronić zarówno komunistów, jak i świadków Jehowy czy walczyć z nadużywaniem władzy przez organizacje rządowe, policję czy wojsko. W latach 60. i 70. XX w. razem z innymi organizacjami broniła praw czarnoskórych. Do dzisiaj istnieją zresztą także inne prężnie działające stowarzyszenia oraz fundacje zajmujące się sprawami dyskryminacji na tle rasowym, jak Legal Defense Fund.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.