Palestra zapędziła się w kozi róg

prawo3
<p>Gdyby SN nie uwzględnił kasacji, wykonanie wyroku należałoby właśnie do dziekana odpowiedniej ORA.</p>ShutterStock
11 lutego 2021

Jeśli broniąc praworządności adwokatura dalej nie będzie respektowała orzeczeń Izby Dyscyplinarnej SN, może sama pozbawić się możliwości egzekwowania odpowiedzialności dyscyplinarnej. 

We wtorek Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego rozpatrzyła sprawę adwokata, który był m.in. obrońcą księdza Pawła K. skazanego ostatecznie na 7 lat więzienia za pedofilię. Reprezentował również kurię metropolitalną we Wrocławiu. Przed izbowym sądem dyscyplinarnym stanął pod zarzutem konfliktu interesów – miał nakłonić ofiarę księdza do udzielenia mu pełnomocnictwa, a następnie podpisania niekorzystnej ugody z kurią (na 40 tys. zł), która utrudniłaby dalsze dochodzenie odszkodowania – bez informowania ofiary, że reprezentował już zarówno księdza, jak i kurię. Byłby to więc ewidentny przykład konfliktu interesów i działania na szkodę klienta, co stanowi bardzo poważny delikt dyscyplinarny.

Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.