Skręcający w lewo nie musi się upewniać, czy nie jest wyprzedzany przez inny pojazd – uważa rzecznik praw obywatelskich we wniosku kasacyjnym skierowanym do Sądu Najwyższego. Sprawa, którą postanowił zająć się zastępca RPO Stanisław Trociuk, dotyczy kobiety, która zdaniem sądu okręgowego doprowadziła do kolizji drogowej. Za swoje przewinienie została obciążona grzywną w wysokości 500 zł oraz kosztami sporządzenia opinii przez biegłego.
Podczas skręcania w lewo na drodze krajowej pojazd kobiety zderzył się z innym pojazdem, wyprzedzającym ją w sposób niedozwolony z lewej strony. Sąd I instancji uznał, że obowiązkiem kierowcy jest upewnienie się, czy przy dokonywaniu tego rodzaju manewru nie stwarza zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego. W orzeczeniu przyjęto, że kierujący pojazdem musi zawsze zachować szczególną ostrożność, wynikającą z przepisów o ruchu drogowym. Kobieta nie zgodziła się z tym stanowiskiem i wniosła apelację.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.