Czy użycie określenia B. sugeruje, że towar jest B., czyli o nadgorliwej anonimizacji orzeczeń

sędzia, prawo
<p>Takie niemal detektywistyczne działania mogą wywoływać uśmiech na twarzy, ale są normą w świecie prawników specjalizujących się w prawie własności intelektualnej</p>shutterstock
15 listopada 2022

Anonimizacja orzeczeń sądowych publikowanych w portalach orzeczeń sądów powszechnych oraz bazie Sądu Najwyższego od lat jest przedmiotem kontrowersji. Chodzi o to, że może ona utrudnić, a czasem wręcz uniemożliwić zrozumienie przeprowadzonego przez sąd wywodu. Kwestia ta jest szczególnie istotna w obszarze prawa własności intelektualnej, w orzeczeniach związanych z naruszeniem praw do znaków towarowych i popełnianiem czynów nieuczciwej konkurencji dotyczących oznaczeń.

Bez podstaw do anonimizacji

Zasady anonimizacji regulują:

w zakresie orzeczeń sądów powszechnych – załącznik nr 5 do zarządzenia ministra sprawiedliwości z 19 czerwca 2019 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych działów administracji sądowej,

w zakresie orzeczeń SN – załącznik nr 2 do zarządzenia nr 11/2012 I Prezesa Sądu Najwyższego z 10 kwietnia 2012 r. w sprawie anonimizacji i udostępniania orzeczeń SN oraz informacji o sprawach sądowych w SN.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.