Dziennik Gazeta Prawana logo

Oceny okresowe prokuratorów – spór, który jest zupełnie niepotrzebny [OPINIA]

Prokurator
ProkuratorShutterStock
29 października 2024

Mało jest tematów równie dla prokuratorów drażliwych jak ich oceny okresowe. Tymczasem powracający od 2011 r. postulat ustawowego uregulowania tej kwestii jest problemem sztucznie wykreowanym i niepotrzebnie antagonizującym środowisko. Bo choć wielu czytelnikom może się to wydać zaskakujące, oceny okresowe prokuratorów przez cały czas istnieją, również po ich rzekomym zniesieniu, a istniały też jeszcze przed ich formalnym ustanowieniem w 2011 r. Te oceny nie były i nie są przez nikogo kwestionowane, a przy tym jest możliwa zmiana ich modelu bez uciekania się do niepotrzebnie antagonizujących zmian ustawodawczych.

Krótko, ale burzliwie

Przypomnijmy podstawowe fakty. W sierpniu 2011 r., w okresie rządów prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, do ustawy o prokuraturze wprowadzono instytucję obligatoryjnej okresowej oceny prokuratora. Ocena była przeprowadzana nie rzadziej niż co cztery lata w ramach wizytacji jednostki organizacyjnej prokuratury. Oceniano efektywność wykonywania zadań oraz kompetencje zawodowe prokuratora, a rezultatem było sporządzenie indywidualnego planu rozwoju zawodowego prokuratora (IPRZ).

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.