Te same osoby, które z pokpiwaniem odnosiły się do dyskusji o możliwości powołania konia na sędziego, wspierały równie absurdalne z punktu widzenia prawa twierdzenia
W prawniczej bańce twitterowej odbyła się niedawno dyskusja: czy koń może być sędzią. To oczywiście nawiązanie do historii o cesarzu Kaliguli, który rzekomo miał uczynić swojego ukochanego konia Incitatusa konsulem. Źródła nie potwierdzają prawdziwości tej anegdoty, jest to jednak dobry przykład na to, że kto ma władzę, może z nią zrobić wszystko. Część prawników wspiera podobny sposób myślenia o przywilejach władzy w interpretowaniu prawa.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)